Meble na raty – jak kupować, na co zwracać uwagę

na zakupach

Wiele sklepów zwłaszcza wielko powierzchniowych namawia swoich klientów na zakupy mebli na raty – w większości przypadków bez oprocentowania. Czy rzeczywiście jest to okazyjny zakup i na co warto zwrócić uwagę przed podpisaniem umowy?

Ukryte koszty

Celem sklepu jest maksymalizacja sprzedaży danego towaru. Meble niejednokrotnie kosztują na tyle dużo, że nie każdego z nas stać, aby zakupić komplet urządzeń do nowego mieszkania. Dlatego sklepy coraz chętnie oferują nam sprzedaż mebli na raty. W większości przypadków zakupy tego typu są reklamowane jako „raty zero procent”. W wielu przypadkach tak atrakcyjnie brzmiąca oferta zawiera haczyki. Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że to nie sklep, ale bank udziela nam pożyczki. Co to oznacza w praktyce?

Wyobraźmy sobie, że rezygnujemy z zakupu danego mebla i chcemy go zwrócić do sklepu. Tymczasem W przypadku odmowy odbioru towaru, kupujący zobowiązany jest do całkowitej spłaty kredytu, płacąc jednocześnie bankowi za faktyczne wykorzystanie kredytu i inne płatności określone w umowie. Kolejnym „haczykiem” jest obowiązkowe ubezpieczenie. Te jest oferowane na wypadek utraty pracy. W takim przypadku za dodatkową opłatą, która może sięgać 15-20% wartości towaru, klient może uzyskać np. możliwość podwojenia okresu gwarancji na jego zakup. Teoretycznie kupujący zawsze ma prawo odmówić dodatkowych usług takich jak ubezpieczenie. W praktyce czasami potrzeba wykupienia dodatkowych usług staje się istotnym warunkiem umowy, bez której ratalny nie jest realizowany. W takim przypadku konieczne jest dokładne przestudiowanie warunków promocji. Ważne jest, aby nie dać się nabrać na sztuczki menedżerów, którzy czasami po prostu wprowadzają klientów w błąd.

Zdarzają się również przypadki niepełnego lub błędnego poinformowania klienta o warunkach umów. Przykładowo, ubiegając się o kredyt, kupujący może nie zwracać uwagi na zawartą w umowie klauzulę, że bank po podpisaniu umowy ma prawo wydać klientowi kartę kredytową (za opłatą za usługę). Ponadto bardzo często konsument jest wprowadzany w błąd co do tego, kim jest jego faktyczny wierzyciel. Zamiast pożyczek bankowych czasami kupujący otrzymują pożyczki od organizacji mikrofinansowych i mają nieco inne warunki spłaty i kary w przypadku opóźnienia. W każdym z takich przypadków mamy do czynienia z tak zwanymi kosztami ukrytymi. Innym mechanizmem jest sztuczne zwiększanie liczby rat. W przypadku kredytów zero procent najczęściej kredyt jest rozłożony na przykład na 40 rat. W praktyce oznacza to, że będziemy spłacać rzecz przez kilka lat. Jeśli jednak zdecydujesz się na mniejszą liczbę rat – szybko okaże się, że w takim przypadku kredyt jest już oprocentowany. Dokładnie zatem przelicz wysokość rat, dodaj je do siebie i sprawdź, czy finalnie jest to ta sama suma co w przypadku rat proponowanych przy kredycie zero.

w sklepie meblowym

Rady praktyczne

Miej świadomość, że niektórzy sprzedawcy celowo zawyżają ceny towarów, więc porównaj ceny tych samych mebli w różnych sklepach. Przy każdym zakupie pomyśl o możliwości zakupu dodatkowych usług. Bardzo dokładnie zapoznaj się z umową kupna-sprzedaży oraz umową pożyczki. Plan ratalny to ta sama pożyczka, więc nie zwlekaj ze spłatą. Nieterminowa spłata zakupu mebli będzie miała takie same skutki jak niespłacanie dowolnego kredyt bankowego. Pamiętaj – nie zadłużyłeś się w sklepie, ale w banku. Sklep w momencie podpisania przez ciebie umowy pożyczki, otrzymał już od banku pełną wartość mebli, które kupiłeś. Od tej chwili przestaje być „stroną w sporze”. Jeśli nie będziesz spłacać kredytu terminowo, to bardzo szybko możesz trafić na czarną listę konsumentów, a tym samym zamknąć sobie drzwi do przyszłych pożyczek, kredytów, a nawet w skrajnych przypadkach podpisania umów na wybrane usługi. Jeśli chcesz zwrócić do sklepu zakupiony towar na raty, musisz odpowiednio umówić się z wcześniejszą spłatą kredytu, w przeciwnym razie bank może naliczyć kary i grzywny. I na koniec w każdym przypadku poświęć czas na dokładne przestudiowanie umowy pożyczki ratalnej. Nie bój się zadawać pytania, nawet jeśli te wydają ci się naiwne i krępujące. Jeśli cokolwiek wydaję ci się podejrzane, zrezygnuj z podpisania umowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *